Nr 29 z 18 lipca 2018

Tomasz Sakiewicz
Kolejne próby zaistnienia w polskiej polityce Donalda Tuska pokazują, jak wielki problem ma antypisowska opozycja. Donald Tusk nie może być postrzegany jako kontrkandydat Andrzeja Dudy, bo choć w polskiej konstytucji prezydent jest numerem jeden, to faktycznie rzadko należy do pierwszej piątki najważniejszych osób w państwie. Bez wątpienia dzisiaj numerem jeden jest szeregowy poseł Jarosław Kaczyński. Z jego namaszczenia, ale też dzięki osobistej popularności, szczególnie w kręgach biznesowych, numerem dwa jest Mateusz Morawiecki. Co do tego, kto jest trzecią osobą w państwie, już taki pewny nie jestem. Kandydatów tu wielu – od Joachima Brudzińskiego, Mariusza Błaszczaka, Marka Suskiego, Ryszarda Terleckiego po wicepremiera Piotra Glińskiego. Wielkie wpływy na pewno ma Zbigniew Ziobro...
Piotr Lisiewicz
Nie wiem, czy gdy będą Państwo czytać te słowa, pyton będzie jeszcze na wolności. Pewno nie. Ale nawet jeśli gościa przymkną, do licznych zbrodni Jarosława Kaczyńskiego dołożyć należy wypuszczenie go w Konstancinie-Jeziornie (tak to każą odmieniać). Gazeta.pl postanowiła uspokoić nowobogackich z Konstancina, cytując Olgę Pofelską z warszawskiego zoo: „Zje co najwyżej szczura lub małego pieska, w typie yorkshire terrier”. No dobra, a Lisa? Doczekaliśmy! Tusk zapowiedział, że PiS będzie… kraść: „Władza, która nie jest niczym ograniczona, zawsze kończy się rządami złodziei, (…) na końcu jest władzą, która po prostu bezkarnie kradnie”. To coś jakby pytony zorganizowały manifestację pod mysią norą, skandując bezkompromisowo: „Dusiciele! Dusiciele!”. Zlazłem z pewnej góry w Beskidzie Niskim...
Dorota Kania
Deweloper to słowo, które zwykłemu Kowalskiemu kojarzy się z dzikim kapitalistą, zdobywającym atrakcyjne tereny po trupach, często z osobą wycinającą drzewa i niezważającą na piękno przyrody. Trudno sobie wyobrazić, by ten biznes był do pogodzenia z wartościami ekologów. A jednak w Puszczy Noteckiej się udało. I to przy okazji budowy kolosalnego zamku w strefie chronionej Natura 2000, którą ekolodzy pobłogosławili. 6 lipca. W serwisie Wykop.pl zostaje zamieszczone zdjęcie powstającej budowli w Puszczy Noteckiej, w strefie chronionej Natura 2000. Niemal natychmiast w Internecie rozpętuje się burza. Oburzeni ekolodzy protestują, śląc gromy i pytając: kto na to zezwolił? Natychmiast wyciągane są stare kalki. Jan Szyszko, zły PiS, harwestery – festiwal negatywnych skojarzeń trwa w...
Jacek Liziniewicz
Deweloper to słowo, które zwykłemu Kowalskiemu kojarzy się z dzikim kapitalistą, zdobywającym atrakcyjne tereny po trupach, często z osobą wycinającą drzewa i niezważającą na piękno przyrody. Trudno sobie wyobrazić, by ten biznes był do pogodzenia z wartościami ekologów. A jednak w Puszczy Noteckiej się udało. I to przy okazji budowy kolosalnego zamku w strefie chronionej Natura 2000, którą ekolodzy pobłogosławili. 6 lipca. W serwisie Wykop.pl zostaje zamieszczone zdjęcie powstającej budowli w Puszczy Noteckiej, w strefie chronionej Natura 2000. Niemal natychmiast w Internecie rozpętuje się burza. Oburzeni ekolodzy protestują, śląc gromy i pytając: kto na to zezwolił? Natychmiast wyciągane są stare kalki. Jan Szyszko, zły PiS, harwestery – festiwal negatywnych skojarzeń trwa w...
Maciej Marosz
Po ujawnieniu tych nokautujących dokumentów okrzyk „wolne sądy!” nie powinien przejść przez usta nikomu myślącemu logicznie. Wojskowa bezpieka i wojskowe sądy stanowią w nich jedność, gdy Józef Iwulski chwalony jest za „predyspozycje na oficera służby wymiaru sprawiedliwości, a także oficera WSW” czy „udział w rozprawach sądowych rozpracowywanych [!] przez Wojskowy Sąd Garnizonowy”. Takie to „wolne sądy” w jego osobie przechodziły później do sądownictwa cywilnego, a wreszcie do Sądu Najwyższego, by stanąć na jego czele w 2018 r. Gdy w 1990 r., już w III RP, Józef Iwulski trafił do Sądu Najwyższego, awans ten wojskowa bezpieka odnotowała w karcie żołnierza WSW. W gorzkiej piosence Andrzeja Kołakowskiego o śmierci niepokornego czeskiego barda Karela Kryla i transformacji komunizmu w...
Grzegorz Broński
Tomasz M., były senator PO, a dziś znany biznesmen, był zdaniem śledczych klientem Cezarego P., tzw. „dilera celebrytów”, który handlował kokainą. Według ustaleń prokuratury, handlarz sześciokrotnie przekazywał Tomaszowi M. dawki tego narkotyku. Fakt ten rzuca nowe światło na zarzuty, które kieruje wobec ekspolityka jego żona. Zatrzymanie Cezarego P. w kwietniu 2016 r. przez Centralne Biuro Śledcze Policji było szokiem dla wielu osób z tzw. warszawki. Mężczyzna od lat dostarczał narkotyki ludziom ze świata show biznesu, polityki, sportu... Jego kokaina nie była tania – zazwyczaj 500 zł za działkę – ale rzekomo bardzo dobrej jakości. Na brak klientów Cezary P. nie narzekał. Ci ostatni byli w centrum zainteresowania mediów. Gdy zakończono śledztwo i skierowano akt oskarżenia, osoba...
Grzegorz Wierzchołowski
Tomasz M., były senator PO, a dziś znany biznesmen, był zdaniem śledczych klientem Cezarego P., tzw. „dilera celebrytów”, który handlował kokainą. Według ustaleń prokuratury, handlarz sześciokrotnie przekazywał Tomaszowi M. dawki tego narkotyku. Fakt ten rzuca nowe światło na zarzuty, które kieruje wobec ekspolityka jego żona. Zatrzymanie Cezarego P. w kwietniu 2016 r. przez Centralne Biuro Śledcze Policji było szokiem dla wielu osób z tzw. warszawki. Mężczyzna od lat dostarczał narkotyki ludziom ze świata show biznesu, polityki, sportu... Jego kokaina nie była tania – zazwyczaj 500 zł za działkę – ale rzekomo bardzo dobrej jakości. Na brak klientów Cezary P. nie narzekał. Ci ostatni byli w centrum zainteresowania mediów. Gdy zakończono śledztwo i skierowano akt oskarżenia, osoba...
Tylko kwestią czasu jest, kiedy poseł Stanisław Gawłowski wróci za kraty. Do aresztu może wrócić niebawem. W sądzie czeka zażalenie prokuratury na decyzję sądu, a w Sejmie – kolejny wniosek o uchylenie immunitetu i ponowną zgodę na areszt w związku z nowymi zarzutami. Akt oskarżenia w sprawie Gawłowskiego ma trafić do sądu jeszcze w tym roku. Za przestępstwa, które zarzuca mu prokuratura, grozi do 12 lat więzienia. A dowody są bardzo mocne. O tym, że wyrok w procesie, który czeka posła Stanisława Gawłowskiego, sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej, to kilkuletnia kara pozbawienia wolności, przekonani są śledczy prowadzący sprawę. Małgorzata Zapolnik, naczelnik szczecińskiego wydziału Prokuratury Krajowej, podkreśla, że dowody w tej sprawie są „mocne, bardzo mocne i chciałabym...
Wojciech Mucha
Stany Zjednoczone stanowią filar światowego bezpieczeństwa, zarówno jeżeli chodzi o nakłady, jak i potencjał sił zbrojnych, a także o polityczną wolę jego użycia do zapewnienia obrony sobie i sojusznikom. Z Anną Fotygą, byłą minister spraw zagranicznych, europosłanką Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Wojciech Mucha. Jak Pani Minister ocenia to, co widzieliśmy podczas ostatniego szczytu NATO? Nie da się ukryć, że prezydent USA Donald Trump był tam najjaskrawszą postacią. Widzę te wydarzenia inaczej, niż ocenia to opinia publiczna. To znaczy? Czytam dokumenty, sprawdzam, jakie decyzje zostały podjęte. Pod tym względem jestem dosyć spokojna. Niezależnie od toczącej się gry dyplomatycznej i narracji medialnych Sojusz potwierdził swoją trwałość. Skąd taka...
Bardzo ostrożnie, żeby nie siać defetyzmu w trudnym okresie wprowadzania ustaw sądowniczych, starałem się zwrócić uwagę na problem dużo poważniejszy niż sama reforma sądownictwa. Znam z autopsji to, co się w sądach dzieje, i wiedziałem doskonale, że to nie takie proste wprowadzić nowe przepisy dla starej kadry. Byłem pewien, że od napisania nowych paragrafów nie znikną zależności rodzinne, towarzyskie i historyczne. Niestety moje obawy się potwierdzają i w tej grupie zawodowej panuje wyjątkowo ostra selekcja negatywna, która wyznacza kierunek awansu. Liczne protesty sędziów w poszczególnych okręgach, próby anarchizacji Sądu Najwyższego, i to z ewidentnym naruszeniem prawa, to wszystko pokłosie głębokiej patologii w środowisku sędziowskim. Obojętnie jak spojrzymy na poczynania Andrzeja...
Jacek Liziniewicz
Platforma Obywatelska z opozycyjnymi przyległościami postawiła sobie za punkt honoru pokazać światu, że w Polsce mamy dyktaturę i właściwie nie można już mówić o żadnej demokracji. Ponieważ dzieje się tak już trzeci rok, od momentu, gdy PiS jeszcze nawet nie powołał rządu, to w zasadzie w naszym kraju przestaje to robić wrażenie na kimkolwiek. No, ale dla zagranicy pozór zachować trzeba za wszelką cenę. W miniony piątek miałem okazję uczestniczyć w Zgromadzeniu Narodowym organizowanym przez PO przy ulicy Foksal. Powiem Państwu jedno – wyglądało to nie rewolucyjnie, lecz komicznie. Na scenie patetyczne słowa o końcu demokracji i dyktaturze, a na trybunach w pierwszym rzędzie Bronisław Komorowski i Bogdan Borusewicz śpią jak susły. W tylnych rzędach piknikowa atmosfera, coś jak na...
W czasach Związku Sowieckiego zdarzały się sytuacje, gdy kremlowskie mumie słaniały się na nogach, a publiczności intensywnie wmawiano, że w pełni kontrolują sytuację. W ten sam sposób podtrzymywano polityczne „istnienie” Mao Zendonga i Fidela Castro. Do legendy przeszły rozpaczliwe próby reanimowania Leonida Breżniewa, ciągle także mamy w pamięci alkoholowe „występy” prezydenta Rosji Borysa Jelcyna. Kiedy podobne obrazki zaczynają dotyczyć najwyższych urzędników „Zjednoczonej Europy”, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia ze swoistym deja vu, właściwym dla schyłkowych stadiów każdej tyranii. Problem polega na tym, że dzisiejsza eurokracja przedstawiana jest jako szczyt demokratycznej finezji i smaku. Szef Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker w czasie szczytu...
Artur Szczepanik
Mistrzostwa świata w Rosji przeszły do historii. Kibice dostali to, co lubią najbardziej – emocje, bramki, radości i klęski. Władimir Putin na mundial przeznaczył 20 miliardów dolarów i to dobra wiadomość, bo te pieniądze mogłyby zostać wydane w bardziej niebezpieczny dla świata sposób. Propagandowo Rosja na mundialu zyskała. Wpuściła do siebie setki tysięcy kibiców, którzy wrócili do domów raczej zadowoleni niż przerażeni. Miejscowi też byli szczęśliwi, bo w ich szarym życiu przytrafił się miesiąc szalonego karnawału. Na mistrzostwa świata oficjalnie poszło 500 mln dol. Nieoficjalnie... prawie 20 miliardów dol. Co czyni ten mundial najdroższym w historii. Skąd taka różnica? Organizatorzy uważają, że do kosztów nie należy wliczać inwestycji w infrastrukturę, która będzie służyć...
Tadeusz Płużański
W 1982 r. ppor. Józef Iwulski, jako sędzia Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego, orzekał kary więzienia wobec opozycjonistów na podstawie „prawa” stanu wojennego („przestępstwo mające na celu obalenie ustroju PRL poprzez działalność w Konfederacji Polski Niepodległej (KPN)”. Jego żona, Anna Iwulska, jako oficer SB, inwigilowała opozycję. Iwulski został oddelegowany do sądownictwa z komunistycznego kontrwywiadu wojskowego, czyli jest to kariera od Wojskowej Służby Wewnętrznej w PRL do Sądu Najwyższego w III RP. Prof. socjologii Zygmunt Bauman zaczynał karierę w 1944 r. w moskiewskiej milicji, potem był oficerem polityczno-wychowawczym LWP. Jako funkcjonariusz Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego pacyfikował antykomunistyczne podziemie. A jako agent „Semjon” przez lata współpracował ze...
Wojciech Mucha
Przyznam, że w ostatnim tygodniu nic mnie tak nie rozbawiło jak temat zamczyska budowanego w Puszczy Noteckiej. No bo sami Państwo pomyślcie – XXI wiek, niby kosmos i takie tam sprawy, drony, elektromobilność, płacenie telefonem, a tu jak gdyby nigdy nic, w sercu dziewiczego lasu, pną się do góry baszty i krużgany. Rzecz powstaje na sztucznej wyspie, a dostępu strzeże fosa. Rozbawiła mnie do żywego wieść, że inwestor pytał o zdanie okolicznych mieszkańców. Niczym średniowieczny magnat, ów dobry pan objechał sioła i zaścianki, rozpuścił wici i zasięgnął języka okolicznej gawiedzi. Ta – jak na poczciwców przystało – nie widziała nic złego w pomyśle pana, który zszedł do nich jak ojciec najlepszy. Wiadomo – lepiej wszak żyć w podgrodziu, niż w niechronionej przez bliskość zamku, narażonej...
Jerzy Targalski
Od prof. Waldemara Parucha, który ma wyznaczać strategię rządu, dowiedzieliśmy się, że okres romantyczny minął wraz z rokiem 2017 i teraz trzeba uczynić zadość wymaganiom miękkiego elektoratu, który ma zagwarantować wygraną w 2019 r., a on jest zmęczony mnogością reform i chce mieć święty spokój. Dlatego trzeba reformy spowolnić i przeorientować. Rozumiem, że przeorientowanie reform polega na zamianie Gersdorf na Iwulskiego. Ostatecznie trudno, by w III RP na czele Sądu Najwyższego nie stał ktoś niezwiązany, przynajmniej rodzinnie, z SB lub Zarządem II Sztabu Generalnego WP. A już sędzia, który nie skazywał opozycjonistów w stanie wojennym, zupełnie się do tego zawodu nie nadaje. Miękki elektorat jest zachwycony i pomaszeruje do urn. Na pewno biegłby, gdyby jeszcze wprowadzić euro i...
Dawid Wildstein
Platon uczył mnie elfickiego języka. Był surowy i brodaty, ale z jego słów przebijała szorstka czułość. Pamiętam, gdy jedliśmy ostrygi (z Bretanii – N12) i wpadła Arendt z kawiorem z żółwia. To była kawiarnia w Wiedniu. Wiecie. Tam, gdzie Roth. Ten Roth. Pisał swoje opowiadanie o karle. Nie o Kaczyńskim. Hi, hi. No i Hanka (tak ją nazwaliśmy)... O co chodzi? To oczywiście kpina z Rafała Trzaskowskiego i jego wypocin na Facebooku, w których opowiada o tym, jak Bronisław Geremek uczył go cywilizacji europejskiej. Nie czytaliście Państwo? Mniej więcej styl tego, co napisałem na początku. Serio. Nie tyle egzaltacja, ile raczej potworna bucerka. Aż się chce zapytać, czy Geremek uczył go też mrożenia funduszy dla Polski w budżecie Unii Europejskiej i zadawania się z HGW oraz jej kolegami od...
Tomasz Terlikowski
Jeśli jakiś kardynał broni ortodoksji, to zazwyczaj jest z Afryki. Zdarzają się i Niemcy – kard. Müller, i Holendrzy – kard. Eijck, i Amerykanie – abp Chaput, którzy zdecydowanie bronią wiary, ale Afrykańczycy robią to ostrzej i bardziej jednoznacznie, a do tego często z pozycji hierarchów pracujących w Watykanie. Tak jest z kard. Francisem Arinze, który w znakomitym wywiadzie przypomniał, co jest istotą nauczania o Eucharystii i co powinni zrobić protestanci, którzy chcą przystępować do Komunii świętej w Kościele katolickim. „Chodźcie, przystąpcie do Kościoła i będziecie mogli przystępować do Komunii nawet siedem razy w tygodni. W innym wypadku – nie” – stwierdził kardynał. Przypomniał doktrynę dotyczącą grzechu ciężkiego, przystępowania do Eucharystii i świętokradztwa. „Jeśli jakaś...
Jan Pospieszalski
W prawicowych tygodnikach ukazała się całostronicowa reklama Trójki Polskiego Radia z hasłem „Muzykami nie jesteśmy, ale gramy najlepiej w Polsce”. Od reklamy trudno oczekiwać prawdomówności, ale uważne odczytanie przekazu dostarcza sporo wiedzy nie tylko o produkcie. Więcej dowiadujemy się o polityce firmy i aspiracjach zarządu. Dlatego warto tak spojrzeć na tę reklamę. Muzyka w Trójce zapewne wyróżnia się na tle sieczki komercyjnych rozgłośni, ale próba wmówienia nam, że to, co słyszymy na trzeciej antenie PR, to jakaś specjalna jakość, jest kpiną z wrażliwości i inteligencji Polaków. Antena jest zdominowana przez zagraniczną playlistę i choć dyrekcja powołuje się na statystyki, nadal w porze najlepszej słuchalności nadreprezentacja anglojęzycznej produkcji jest faktem. Ponadto pasmo...
Joanna Lichocka
Totalna opozycja nie może zaliczyć mijającego tygodnia do udanych. Skompromitowała się w oczach Polaków, organizując rokosz w rocznicę polskiego parlamentaryzmu. I zaraz potem otrzymała od Donalda Tuska jasny sygnał: „Nie jestem zainteresowany walką polityczną w kraju”. Trudno pojąć, co panie i panów Brejzę, Grabca, Zembaczyńskiego, Gasiuk-Pihowicz, Sawickiego i Zgorzelskiego nakłoniło do zbojkotowania uroczystości 550-lecia parlamentaryzmu Rzeczypospolitej. W ten sposób te tuzy polityki zakwestionowały tradycje polskiego parlamentaryzmu – to nie było święto PiS, tylko polskiej państwowości. Doraźna walka polityczna została tak daleko posunięta, że postanowiono uderzyć w święto ponadpartyjne, rocznicę fundamentalną dla charakteru polskiej demokracji nie w perspektywie roku czy dwóch,...
Jakub Augustyn Maciejewski
Świat obiegła krótka wypowiedź dra Targalskiego o UBekistanie, podczas której naukowiec pozwala swojemu kotu wejść sobie na głowę. Dosłownie. W filmie dokumentalnym pojawia się też prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, ale nie wygląda już tak sympatycznie. Najstarszy amerykański dziennik „The Washington Post”, największa telewizja na świecie BBC, najsłynniejsza platforma blogowa świata „The Huffington Post” i setki mediów na całym świecie podały wypowiedź dra Jerzego Targalskiego o UBekistanie. Powodem był rudy kot Lisio, który w tym czasie stał na ramionach naukowca. Dziennikarz holenderski, który trwające kilkadziesiąt sekund nagranie umieścił na Twitterze, zyskał ponad 14 tys. retwittów i 28 tysięcy polubień, zagraniczni dziennikarze omawiali sympatyczną rozmowę nawet w...
Tak jak przysłowiowa jaskółka nie czyni wiosny, tak jeden okręt nie zmieni diametralnie potencjału sił morskich. Wydaje się jednak, że ostatnie decyzje związane z planowanym wcieleniem do służby patrolowca ORP „Ślązak” to zapowiedź przyspieszenia modernizacji Marynarki Wojennej i okazania temu rodzajowi armii należytego zainteresowania. W ostatnich latach powstały w Polsce niezliczone ilości artykułów, analiz i opracowań poświęconych uzbrojeniu Marynarki Wojennej RP, a właściwie jego braku. Wskazywano na bezbronność naszej armii w razie ewentualnej wojny na Bałtyku. Ostrzegano, że swój potencjał na morzu sukcesywnie wzmacnia Rosja, uzbrajając nie tylko Flotę Bałtycką, ale także militaryzując obwód kaliningradzki. Mijały lata, a Marynarka Wojenna trzymała ten sam przestarzały fason....
Podczas niedawno zakończonych targów militarnych BALT-MILITARY-EXPO 2018 w Gdańsku wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej z Gdyni, PGZ Stocznia Wojenna, PCO SA oraz Przedsiębiorstwo Sprzętu Ochronnego Maskpol SA otrzymały strategiczne nagrody i wyróżnienia za innowacyjne produkty wzmacniające zdolności polskiej armii. Targi Militarne BALT-MILITARY-EXPO odbywają się w ścisłej współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej, Inspektoratem Marynarki Wojennej Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych i Centrum Operacji Morskich – Dowództwem Komponentu Morskiego. Koncentrują się na tematyce bezpieczeństwa morskiego, systemach obronnych oraz ratownictwa na morzu i lądzie. Uznawane są za jedną z najbardziej strategicznych tego...
Sytuacja, w której znalazła się Theresa May jest tak niestabilna i trudna, że nawet Angela Merkel mogłaby stwierdzić, że w porównaniu z brytyjską premier jej kłopoty to pestka. Ciężką atmosferę łagodzi jedynie relatywny sukces Anglii na mistrzostwach świata. „Ma jasny i odważny plan, potrafi wyznaczyć agendę, utrzymać spokój w swoim zespole, uciszyć krytyków, podnieść się po porażkach i poprowadzić naród do przodu” – to komplementy, wyliczone przez jednego z brytyjskich publicystów politycznych. Wyliczone, dodajmy, nieco złośliwie, bo ich adresatem nie była Theresa May, ale trener reprezentacji Anglii w piłce nożnej Gareth Southgate. Jego tryumfalny marsz aż do strefy medalowej zrobił na wszystkich wrażenie. Szczególnie że Southgate wcześniej kojarzony był z niestrzelonym karnym w...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Chińsko-niemieckie porozumienia W Berlinie zakończyły się niemiecko-chińskie konsultacje międzyrządowe. Przyjęto wspólne stanowisko w sprawie zasad światowego handlu. Chińczycy próbowali nakłonić rząd Niemiec do wspólnego frontu przeciwko nowej polityce handlowej USA. Jednak kanclerz Angela Merkel podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Chin Li Keqiangiem nie odpowiedziała wprost na pytanie, czy w sytuacji obecnej „wojny handlowej” z USA Unia chce zwiększyć współpracę z Chinami. Podkreśliła natomiast, że rządy Niemiec i Chin chcą utrzymać system reguł Światowej Organizacji Handlu. Chińczycy i Niemcy podpisali porozumienia dotyczące projektów gospodarczych o wartości blisko 20 mld euro. Czeskie zapowiedzi Po...
Antoni Rybczyński
Wszyscy skupili się na groźbach Trumpa i „awanturze o kasę”, czyli o zwiększenie wydatków obronnych przez członków NATO. Krytycy prezydenta USA oczywiście ogłosili, że próbuje on zniszczyć Sojusz. Tymczasem jest wręcz przeciwnie, zaś decyzje, które jednomyślnie zapadły w Brukseli, wzmacniają natowski potencjał odstraszania Rosji. Wraz z pojawieniem się Donalda Trumpa skończyła się era hiperpoprawnych politycznie szczytów NATO: spotkań upływających pod znakiem uśmiechów i poklepywania się po plecach, zjazdów towarzystwa wzajemnej adoracji, pełnych optymistycznych deklaracji, ale unikających trudnych tematów. Trump bywa wręcz grubiański? Tak. Zaskakuje zwrotami w swych wypowiedziach? Tak. Myli czasem fakty? Tak. Ale jest skuteczny. Scenariusz jest zawsze ten sam. Najpierw histeria, jak...
Ryszard Czarnecki
Piszę ten felieton w Brukseli kilkanaście godzin po przegranym przez Belgów półfinale piłkarskich mistrzostw świata. Stolica Królestwa jest smutna. Nawet jeśli nie ogląda się meczu i nie ma pojęcia o wyniku – odgłosy ulicy powiedzą wszystko. Wrzaski, setki decybeli, chóralne okrzyki i śpiewy, samochodowe klaksony ‒ to znaczy, że „Czerwone Diabły” wzięły kolejną przeszkodę. Przygnębiająca cisza, ludzie wracający w milczeniu z restauracji, gdzie wśród rodaków oglądali mecz w telewizorach wystawionych na zewnątrz – to oznaka, że Belgia przegrała. Zresztą pierwszy raz na tych mistrzostwach. Belgijski napastnik, czarnoskóry Lukaku, gorliwy katolik, nie miał okazji, aby przeżegnać się po strzelonym golu. Francja tryumfowała, co oznacza, że piłkarze „Trójkolorowych” są tak samo dobrzy jak...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Orbitalna misja NASA powierzyło rosyjskiej korporacji kosmicznej Energia odpowiedzialną misję polegającą na obsłudze i serwisowaniu toalety w amerykańskiej części Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jeżeli nawet chodzi o to, żeby rosyjscy kosmonauci sprzątali kibel po amerykańskich astronautach, to przecież nic strasznego. Roskosmos w końcu musi za coś sfinansować kolonizację Księżyca i lądowanie na Marsie. Wąż-pijawka jak sikawka Refleksem, pomysłowością i odwagą wykazała się ekipa szambiarki z Iwanowa. Widząc płonące auto, dzielni asenizatorzy bez wahania ugasili je zawartością zbiornika swojej (na...
Inwestycje na kolei od zawsze były ogromnymi wyzwaniami, wystarczy wspomnieć budowę na początku ubiegłego wieku magistrali węglowej czy scalenie sieci po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Dziś przy ich realizacji stosowane są już rozwiązania XXI wieku. Magistrala węglowa połączyła zagłębie węglowe Górnego Śląska z Gdynią i była największą i najnowocześniejszą inwestycją transportową II Rzeczypospolitej. Po odzyskaniu niepodległości bardzo ważną kwestią była budowa nowych linii kolejowych, gwarantujących dogodne połączenie najważniejszych ośrodków w kraju. Kolejnym wyzwaniem była elektryfikacja trakcji i dostarczenie nowych pojazdów kolejowych. Już w 1920 r. uruchomiono Pierwszą Fabrykę Lokomotyw w Polsce „Fablok” w Chrzanowie, a w 1924 r. budowę parowozów rozpoczęły Warszawska...
Maciej Pawlak
W czerwcu odnotowano spadek liczby bezrobotnych do rekordowego od niemal trzech dekad poziomu poniżej 1 mln (969 tys.). A firmy chętnie zatrudniają nowych pracowników. Niestety, zwłaszcza w budownictwie odczuwają ich ogromne niedobory. Potwierdzają to choćby wyniki ostatniego badania polskich pracodawców ManpowerGroup, które dotyczyło perspektyw zatrudnienia w III kwartale br. w porównaniu z końcem II kwartału. Zwiększenie całkowitego zatrudnienia planuje 18 proc. biorących udział w badaniu. Szczególnie dobra sytuacja pod względem oczekiwanego przez pracodawców wzrostu liczby zatrudnionych (najbardziej korzystna na rynku pracy od ponad dziewięciu lat) panuje w woj. kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim i pomorskim. 969 tys. osób pozostających bez pracy pod koniec czerwca oznacza,...
Jednym z głównych problemów, z jakim zmagają się polskie firmy, są zatory płatnicze. Jak pokazało badanie BIG InfoMonitor, aż 52 proc. przedsiębiorstw w Polsce nie otrzymało płatności na czas. Mamy z tym poważny kłopot od wielu lat. I mimo licznych debat i dyskusji niewiele zmieniło się w tej materii na lepsze. Nad rozwiązaniami prawnymi mającymi poprawić tę sytuację pracuje Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Pozostaje mieć nadzieję, że przyniosą one oczekiwany efekt. Jako Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa od dawna zwracamy uwagę na palącą kwestię braku płynności, która hamuje, wręcz zabija potencjał polskich firm. Także przy okazji konsultacji społecznych dotyczących nowej ustawy o zamówieniach publicznych wśród naszych propozycji koniecznych rozwiązań prawnych były...
Gdy nieduże firmy starają się o sfinansowanie swoich projektów kredytem bankowym, a brakuje im wymaganego zabezpieczenia, pomóc mogą gwarancje spłaty kredytu udzielane przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Przedsiębiorcy, chcąc sfinansować swój rozwój, często myślą o kredycie bankowym, nie zawsze jednak dysponują wymaganym przez bank zabezpieczeniem. W takiej sytuacji warto wiedzieć o gwarancjach dla MŚP udzielanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego (gwaranta). Zabezpieczenie w formie gwarancji jest potrzebne zarówno przedsiębiorcy, jak i bankowi kredytującemu na wypadek powstania okoliczności uniemożliwiających terminową spłatę kredytu. Jeżeli wystąpi taka sytuacja, gwarant spłaca wartość kwoty kredytu gwarantowanej, a niespłaconej bankowi kredytującemu. Ostatecznie przedsiębiorca...
Ryszard Kapuściński
W spotkaniu z byłym szefem MON, które odbyło się w sali Starogardzkiego Centrum Kultury, uczestniczyło ok. 200 osób. Antoni Macierewicz, przewodniczący Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem (powołanej przy Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego), przyjął zaproszenie klubu „Gazety Polskiej” w Starogardzie Gdańskim. Spotkanie odbyło się w sali Starogardzkiego Centrum Kultury, która pomieściła ok. 200 przybyłych mieszkańców regionu. Na wstępie Antoni Macierewicz podziękował klubowi „Gazety Polskiej” w Starogardzie Gdańskim i jego przewodniczącemu Sebastianowi Kucharczykowi za zorganizowanie spotkania. Były szef Ministerstwa Obrony Narodowej odniósł się do najważniejszych spraw obecnie interesujących Polaków, jak m.in. stosunki polsko-...
Grzegorz Broński
Jeszcze niedawno stał na straży naszego bezpieczeństwa – Robert J. był zawodowym żołnierzem, nawet jeździł na zagraniczne misje. Niestety, zaczął pić... Dzisiaj przebywa w więziennej celi z wyrokiem za brutalne zabójstwo kobiety. Elżbieta K. miała 58 lat i mieszkała w Giżycku. Pomimo wieku – w tej branży mocno podeszłego – nadal parała się najstarszym zawodem świata. Mówiąc wprost – była prostytutką. Działała na własny rachunek, bez żadnego „opiekuna”, a klientów przyjmowała w wynajmowanym mieszkaniu przy ulicy Mickiewicza. Starała się dbać o własne bezpieczeństwo i dotychczas unikała poważniejszych problemów, ale nie była w stanie przewidzieć, że krzywda spotka ją z najmniej oczekiwanej strony... Agnieszka (imię zmienione) przyjaźniła się z Elżbietą od dawna. To właśnie ona...
Jakub Augustyn Maciejewski
Choćby współczesny oligarcha wyciął całą Puszczę Notecką i na pustkowiu wzniósł największy zamek, przepychu i smaku magnatów dawnej Rzeczypospolitej raczej nie osiągnie. Porozrzucane na obszarze miliona kilometrów kwadratowych staropolskie apartamenty warte są osobnych szlaków turystycznych. Każdy zamożny ród w dawnej Rzeczypospolitej musiał mieć przynajmniej kilka zamków i pałaców, które były jego prywatną stolicą, miejscem odpoczynku, zarządzania włościami, ale też ośrodkiem kultury, przepychu czy życia rodzinnego. Od zadnieprzańskich Łubniów Jaremy Wiśniowieckiego po łotewski zamek Konstantego Ludwika Platera w Krasławiu i od Pałacu Przebendowskich w Wejherowie po zamek w Nowym Wiśniczu przyozdobiona była Rzeczypospolita cudami architektury. Gdy Zachód skupił wielkie gmachy w...
Na miłosne smutki Kasia Kowalska, AYA, Universal Kasia Kowalska dała się zapamiętać jako autorka kilku przebojów, m.in. „Oto co mam” i „Jak rzecz”, które w latach 90. do znudzenia rozbrzmiewały w niemal w każdej stacji radiowej. Na nowej płycie „Aya” znajdziemy rzewne piosenki o miłości, w lekkich gitarowych kompozycjach. Wszystko zaś wyśpiewane doskonale znanym zestawem słów. Jest więc „odwetu płomień”, „strzał prosto w serce”, „zbolałe serca” i oczywiście „zemsty smak”. Wakacje to także czas nowych miłości, być może po album chętnie sięgną nieszczęśliwie zakochane nastolatki. Trudno jednak powiedzieć, dlaczego miałyby wybrać akurat ten spośród tysiąca podobnych produkcji. Nieznany Szymanowski Marek Szlezer, SZYMANOWSKI, DUX Marek Szlezer jest laureatem wielu prestiżowych nagród i...
Sylwia Krasnodębska
Opery Mozarta kochamy za muzykę. Libretta – za ponadczasowość. Zapasy między muzyką a słowem trwały w stolicy w najlepsze. Kto wiódł prym? Spór jest nierozstrzygnięty. A skoro tak, to znaczy, że Festiwal Mozartowski się udał. 14 lipca zakończyła się jego 28. edycja. Niektóre opery Mozarta były niegdyś zakazane. Dziś powiedzielibyśmy, że skandaliczne. Jak choćby słynne „Così fan tutte” (tł.: Tak czynią wszystkie). Podły żart z wierności. Chytra próba lojalności, która skończyć się musi uszczerbkiem dla wszystkich. Mężczyźni zakładają się, że ich kobiety nigdy nie pozwoliłyby sobie na zdradę. By to udowodnić, przebierają się za podrywaczy i próbują uwieść nieświadome spisku ukochane. Między bajkami poetów a bredniami starców kryje się gorzka prawda o ludzkiej naturze. Lecz choćby...
Marcin Wolski
Współczesna literatura popularna przyzwyczaiła nas do „życia po życiu” najbardziej popularnych autorów. Mijają lata, nawet dekady od ich śmierci, a ciągle znajdują się pomysły rozwijane przez niezmordowanych kontynuatorów. Rzadziej zdarza się odkrycie niepublikowanych prac z czasów, zanim mistrz zdobył popularność. I przeważnie są to dzieła, na które potencjalni wydawcy odpowiadają: „Na druk jeszcze za wcześnie”. „Smocze kły” powstały, zanim Michael Crichton znalazł swoją złotą żyłę w postaci naukowej fantastyki, a sukces „Parku jurajskiego” przyniósł mu sławę i fortunę. Opublikowany ostatnio utwór jest zapowiedzią zdradzającą zainteresowania, które się rozwiną w wieku dojrzałym. Widać też fascynacje „Światem zaginionym” Conan Doyle’a, w którym autor „Sherlocka Holmesa” w dżungli...
Maciej Parowski
Rząd USA nie może iść na krwawą wojnę z bossami narkotykowych karteli w Meksyku, ale może speców na taką wojnę szkolić i wynająć. Wesprze ich kasą, logistyką i sprzętem. Brolin i Del Toro zagrali to w pierwszym „Sicario”. Przenikali na obce terytorium i dopadali mafiosa z familią w rodzinnych pieleszach. Ginęli także niewinni, wpadali szpiedzy, a policjantkę po szkole (Blunt) ogarniało moralne przerażenie. Teraz akcja jest mniej klarowna, bo chodzi o narkotyki i migrację terrorystów. Za zgodą władz nasze psy wojny rozpoczną akcję Chaos. Pod przykrywką porwą córkę bosa Reyesa, potem pod inną przykrywką ją odbiją. Zmylone mafie rzucą się sobie do gardeł. Oglądamy strzelaniny na bezdrożach pogranicza z udziałem helikopterów i broni maszynowej. Zdobywamy informacje w Afryce i Azji przy...
Pierwszy jest postacią fikcyjną, drugi realną. Pierwszy pochodzi z „Przedwiośnia” Żeromskiego, drugi rekrutuje się z Platformy Obywatelskiej. Jeden jest przedwojennym polskim komunistą, drugi współczesnym liberałem. A jednak coś ich łączy. Nie wpadłabym na to, gdybym nie odświeżyła sobie tej lektury, wybranej do tegorocznego Narodowego Czytania. „Przedwiośnie” – jak zauważył znawca Żeromskiego Henryk Markowski – wiernie dokumentuje postulaty komunistów. Przez pryzmat powieściowych postaci są przedstawione rysujące się u progu niepodległości koncepcje: Szymon Gajowiec wierzy w powolną, wymagającą poświęceń budowę młodego państwa, we współpracę ponad podziałami. Seweryn Baryka z kolei ma wizję szklanych domów. To wizja nowoczesnego państwa, w którym szkło, jako materiał...
Ciało człowieka na wesoło literatura Gdzie w szkielecie znajduje się jedyna kość niepołączona z żadną inną? Do czego są potrzebne migdałki? Jak długo żyją komórki węchowe? Na te pytania i setki innych dotyczących budowy i funkcjonowania ciała ludzkiego odpowiada w pełen humoru sposób Nikola Kucharska, ilustratorka i autorka książki „Jak to działa? Ciało człowieka”. Dzięki niej wszystkie żądne wiedzy dzieci w mgnieniu oka poznają tajniki ludzkiego organizmu, a także przy okazji wiele związków frazeologicznych związanych z częściami ciała. Bajki naszego dzieciństwa wystawa Rozpoczęły się wakacje, a wraz z nimi mnóstwo okazji do podróżowania. Także tych jednodniowych czy weekendowych. Na początek proponuję wybrać się z pociechami do najbardziej filmowego miasta Polski – Łodzi....
Jan Przemyłski
Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych została uznana przez sztuczną inteligencję Facebooka za mowę nienawiści, a post z fragmentami dokumentu zablokowano. Co więcej, do wpadki doszło w Święto Niepodległości USA, a to wywołało oburzenie wśród internautów. Z okazji Dnia Niepodległości, obchodzonego przez amerykanów 4 lipca, teksańska gazeta „The Liberty County Vindicator” umieściła na swoim profilu na Facebooku fragmenty Deklaracji Niepodległości USA. Jednak automatyczne systemy filtrowania treści, które działają na portalu, uznały zapisane w niej słowa za mowę nienawiści i natychmiast zablokowały post. Które zapisy Deklaracji nie spodobały się skrajnie poprawnej politycznie AI (ang. artificial intelligence – sztuczna inteligencja) Facebooka? Te między 27§ a 31§, których treść...
Nie wiadomo, kogo w ostatniej ćwierci XIX stulecia bano się bardziej: diabła czy socjalisty. Dla wielu zresztą nie było między nimi żadnej różnicy. W rzeczywistości większość ówczesnych sympatyków socjalizmu była tą kategorią ludzi, którym Chrystus błogosławił w Kazaniu na Górze: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni”. Prawdziwi socjaliści patrzyli bowiem na świat niesprawiedliwy, świat, który chlubił się, że jest czasem rozumu i zdawał się zapominać o współczuciu, miłości bliźniego, godności i sprawiedliwości. Józef Piłsudski miał kiedyś powiedzieć, że kto nie był za młodu socjalistą, ten na starość będzie sukinsynem. Wprawdzie podobne słowa przypisuje się i Bismarckowi, i Clemenceau, ale w gruncie rzeczy mniej istotne jest, który z...
Tomasz Łysiak
Jak zawsze dziwią upadające autorytety! Szczególnie gdy mowa o wielbionych artystach, pisarzach, intelektualistach, piewcach wszelkich cnót, ludziach wielu talentów, wzorcach moralności i prawdziwych pomnikach kultury, nauki czy historii. Ostatnio bomba wybuchła w świecie literackim za sprawą biografii Ernesta Hemingwaya pióra Nicholasa Reynoldsa. Okazało się, że laureat Nagrody Nobla i autor powieści znanych każdemu uczniowi szkoły średniej w latach 40. ubiegłego wieku podjął współpracę z NKWD. Hemingway był z przekonania lewakiem – wie o tym każdy, kto choć pobieżnie zna jego życie. Udział w wojnie domowej w Hiszpanii po stronie Republiki wspieranej przez Sowietów czy ostatnie lata życia spędzane w domu pod Hawaną w blasku kubańskiej rewolucji to szczegóły powszechnie znane. Reynolds...
W zasadzie, gdy uciekam z betonowej miejskiej dżungli, to nie po to, by utknąć w innych murach. Wyjątek stanowią mury z charakterem. Najlepiej, gdy jest to charakter obronny... Pierwsze wspomnienia związane z zamkami to szeroko rozdziawiona paszcza pacholęcia skonfrontowanego z ogromem zespołu zamkowego w Malborku. Bardzo mi ten ogrom pasował do obrazu złowieszczej potęgi zakonu, wyniesionego z lektury sienkiewiczowskich „Krzyżaków”. Na drugim biegunie stały malownicze „orle gniazda” – ruiny zamków z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Kompletnie zaś do chłopięcych wyobrażeń nie pasował oddawany właśnie po odbudowie warszawski Zamek Królewski – zamek w środku miasta? A gdzie blanki, wykusze, fosa? Raz utracone zaufanie trudno odbudować. Podobnie jak ruiny obronnej warowni w miejscu, które...

Pages